~ Następny dzień~
Jestem w lekkim dołku. Nie wiem co robić. Kocham Nialla ale nie chcę psuć naszej przyjaźni. No cóż muszę sobie z tym poradzić. Poczułam wibracje. To mój telefon, mama do mnie dzwoniła. Strasznie się za nią stęskniłam. Musiałam jej wszystko opowiedzieć. Nawet o Niallu. To ona zawsze pomagała mi w takich sytuacjach. Po długiej rozmowie z mamą postanowiłam zadzwonić do Nialla. Nie odebrał. Wysłałam mu nawet kilka wiadomości, ale nie odpisywał. Chciałam z nim pogadać o tym co czuję. Musiałam to zrobić dzisiaj. Mama uświadomiła mi żebym wszystko mu powiedziała.
Zadzwoniłam po taksówkę żeby pojechać do Nialla. Po godzinie byłam już u chłopaków ale Nialla nie było. Liam powiedział,że poszedł z jakaś dziewczyną do kina.Właśnie tego się obawiałam. Gdy usłyszałam od Liama słowo "z dziewczyną" o mało co nie wybuchłam płaczem.Ale nie mogłam na to już nic poradzić.
-Leah jutro wylatujemy o 6 rano.- Dobrze,że Zayn mi przypomniał o locie bo od wczoraj myślę tylko o Niallu.
-Dobra będę gotowa.
-Przyjedziemy po ciebie o 5:30.
-Ok.
~2godz. później~
Spaceruję sama po ulicach Londynu. Gdybym się pospieszyła i nie była tchórzem pewnie bym była tu teraz z Niallem. Znałam go tylko 4 dni. Te cztery dni starczyły mi żebym nie mogła przestać o nim myśleć. On ma to coś co mnie do niego przyciąga. Nie czułam tego nawet do Alexa.
Do domu wróciłam taksówką. Musiałam się jeszcze spakować, więc wyciągnęłam nie dawno schowaną, walizkę z pod łóżka i zaczęłam pakować ciuchy. Przynajmniej teraz mogłam zapomnieć o Niallu.
Jestem już spakowana i zmęczona. Na kolację zjadłam miskę płatków, wzięłam ciepłą kąpiel i poszłam spać.
Budzik zadzwonił o 4 rano. Wstałam "gotowa" do lotu. Wzięłam prysznic, umyłam włosy i zjadłam lekkie śniadanie. Pozostało mi tylko umyć zęby i zrobić lekki makijaż. Już kończyłam robić kreske na powiece gdy usłyszałam podjeżdżające auto pod mój dom. To na pewno oni. Zeszłam na dół gotowa w 100%. Postanowiłam, że od razu wyjdę przed dom. Ubrałam lity,chwyciłam walizkę i torebkę i wyszłam. Przed autem czekali na mnie wszyscy chłopcy oprócz Nialla, który został w pojeździe. Przywitałam sę z każdym chłopakiem a Zayn wziął moją walizkę i zapakował do bagażnika.
-Cześć Niall. - W samochodzie usiadłam koło przyjaciela.
-Cześć.
I to tyle. Więcej się do mnie nie odezwał. Całą drogę na lotnisko przegadałam z Liamem,Harrym, Louisem i Zaynem. Niall nie zamierzał się do nas przyłączyć. Nie wiedziałam o co mu chodzi. Przecież wytłumaczyliśmy sobie wszystko. No prawie wszystko. Nic mi nie powiedział o dziewczynie. Dobra nie będę rozpaczać nad sobą. Jak będzie chciał to się do mnie odezwie. Teraz to ja lecę do Paryża prywatnym samolotem z One Direction! Jej, nie wierzę, że to powiedziałam! Jeszcze 6dni temu byłam przyszłą studentką,directionerką, która jak reszta diectioners marzyła o spotkaniu swoich idoli.
~W samolocie~
Niall ciągle mnie unikał. Chciałam z nim porozmawiać ale niie wiem czy teraz to ma sens. Może później mu przejdzie. Już po godzinie lotu chłopcy zasnęli jak dzieci. Mnie nie chciało się spać co jest dziwne. Dla zabicia czasu zapisałam sobie wszystkie miejsca, którę chcę zwiedzić w Paryżu. W głowie chodziła mi tylko jedna myśl: Paryżu nadlatuję!
__________________________________________________________________________________
Ten rozdział dodałam na prośbę jednej czytelniczki bloga mojej "córki" :* Ale informuję jeszcze raz że kolejny rozdział dodam dopiero za tydzień lub max 2tyg. Dobra teraz to muszę iść się spakować bo nie zdążę ;) Pozdrawiam i zachęcam do czytania :)
Super!!! Oby wszystko się ułożyło :) Szkoda że tak długo musimy czekać ale okej!
OdpowiedzUsuńWiem przepraszam za takie długie przerwy w dodawaniu rozdziałów ale były one spowodowane tym że dzisiaj wyjeżdżam na węgry z mażoretkami i musiałam chodzić na próby albo ogólnie były jakieś występy ale obiecuję,że od września się zmieni ;)
OdpowiedzUsuńAnja, Anja, Anja .!!!
OdpowiedzUsuńKocham Cię .!!!
Pisz dalej :)))
A no i ja też piszę ale nowe opowiadanie bo tamte zniszczyłam :/
Ale napiszę Ci jak będzie gotowy rozdział, bo mam już go dawno ale za nic mi się nie chce wstawić na bloog :*****
Ps. Dziękuję za rozdział... No tak.. Jestem Twoją czytelniczką <33