środa, 12 lutego 2014

Rozdział trzynasty

-Hej Meg.
-No hej Leah. Dlaczego się nie odzywałaś? Martwię się o ciebie!
-Przepraszam nie miałam czasu. Nie musisz się martwić. U mnie wszystko dobrze a nawet bardzo dobrze.
-Jak by mogło nie być dobrze jak jesteś w Paryżu!
-Co?? Skąd o tym wiesz?!
-Twoja mama mi powiedziała.
   A no tak mama...Zapomniałam, że jej powiedziałam o wyjeździe.
-Dlaczego mi nie powiedziałaś,że lecisz do Paryża? Przecież to było nasze marzenie i miałyśmy tam polecieć razem.
-Tak wiem przepraszam.Nie mogłam ci powiedzieć.
-Dlaczego? Przecież się przyjaźnimy.
-Nie mogłam C i powiedzieć bo nie jestem tu sama.
   Muszę w końcu powiedzieć Margaret o 1D. Boję się jej reakcji.
-Co?? To z kim tam jesteś?
- Z One Direction.
-No chyba sobie ze mnie żartujesz!!
-Wcale nie! Mówię prawdę.
   Moje obawy się potwierdziły. Margaret jest na mnie zła. Lepiej będzie jak nie powiem jej teraz o mnie i o Niallu.
-Nie mogę w to uwierzyć! Najpierw dowiaduję się że moja przyjaciółka poleciała do Paryża a teraz że jest tam z 1D?!
-Ale to prawda! Meg przepraszam,że ci nic nie powiedziałam ale nie mogłam...
-Dobra Leah, nie chce mi się tego słuchać. Zawiodłam się na tobie. Pa.
   Cholera mogłam od razu jej powiedzieć. Mam tylko nadzieję, że nie będzie się długo gniewać.
Nagle poczułam męski uścisk na moich biodrach. Był to Niall. Chłopcy właśnie skończyli próbę i mieli kilka godzin przerwy przed koncertem.
-Hej co się stało? Dlaczego jesteś smutna?
-Pokłóciłam sie z Margaret.
-Zobaczysz jeszcze się pogodzicie. Do końca tygodnia znowu będziecie ze sobą gadać.
-Tak myślisz?
-Jestem tego pewien.
Jej jaki on kochany. Nie mogłam się powstrzymać. Musiałam go pocałować. Naszą piękną sielankę przerwali chłopcy.
-A co tu się dzieje?
-My tylko...no ten... -Zaczął nas tłumaczyć Niall
- Dobra nie tłumaczcie się. Już dawniej podejrzewaliśmy,że między wami coś jest. - Harry puścił do nas "oczko". Zarumieniłam się a Niall jeszcze bardziej mnie przytulił. Dobrze, że nie musieliśmy się długo ukrywać.
~Następnego dnia~
Koncert był świetny. Chłopaki potrafią śpiewać. Nawet zazdroszczę im takich głosów hehe. Niestety cały czas myślę o Margaret. To moja najlepsza przyjaciólka i nie chcę jej stracić.Napisałam do niej wczoraj maila wyjaśniającego jak poznałam zespół. Nadal bałam się jej powiedzieć o Niallu.
Jutro z rana mieliśmy wracać do Londynu a dzisiaj był czas na zwiedzanie.Nareszcie zwiedzę Paryż. Nie mogłam się już doczekać. Wstałam z łóżka, wzięłam najlepsze ubrania jakie miałam i poszłam się ubrać. Stwierdziłam, że moje włosy są jakieś przyklapnięte, więc poskręcałam je lekko lokówką. Jeszcze tylko tusz,błyszczyk i jestem gotowa. Właśnie chciałam wychodzić gdy w moich drzwiach pojawił się Niall.
-Hej skarbie. Gotowa na Paryż?
-Już dawno.
I moje wargi złączyły się z wargami blondyna.
-Ej zakochańce idziemy na śniadanie.
-Dobra już idziemy Zayn. - Wszyscy zaczęli się śmiać. Jak zawsze musieli nam popsuć tak piękną chwilę, ale i tak bardzoo ich lubię.
Po śniadaniu wszyscy razem poszliśmy do samochodu, który czekał na tyłach budynku. Przy głównym wejściu stało trochę fotoreporterów. Tylko czekali aż ktoś sławny wyjdzie. Podobno w tym samym hotelu co my spała Beyonce. Ja jej jakoś nie widziałam.
Pierwszym miejscem, które zwiedziliśmy była oczywiście Wieża Eiffla.Dla mnie i dla Nialla to miejsce ma szczególne znaczenie. Chłopcy zaczęli robić sobie fotki głupio przy tym pozując. Był to naprawdę śmieszny widok. Po ich wygłupach pojechaliśmy do Luwr. Chłopakom jak to chłopakom zaczęło się szybko tam nudzić więc pojechaliśmy pod Łuk Triumfalny. Byliśmy jeszcze w kilku miejscach ale mi najbardziej podobał się Most Zakochanych. Tam poszłam jedynie z Niallem. Reszta zespołu udała się do pobliskiej cukierni coś zjeść. To była piękna chwila...najpierw zawiesiliśmy naszą kłódkę a później połączyliśmy nasze usta w długim, namiętnym pocałunku. Był by dłuższy gdyby nie mój telefon. Dzwoniła Margaret więc mogłam to wybaczyć.
-Hej Leah ja chcę Cię bardzo przeprosić. Przeczytałam Twojego meila.
-Nie musisz przepraszać. Powinnam była powiedzieć Ci od razu.
-To przez to że byłam zazdrosna. Ale już nie jestem.
-Meg muszę Ci jeszcze coś powiedzieć. Tylko nie bądź zał. Bo ja w tym meilu nie napisałam Ci że mnie i Nialla łączy coś węcej.
-Wow!! No to teraz Ci zazdroszczę.
-Haha. Tylko nikomu nic nie mów!
-Nikomu nie powiem. Dobra ja muszę kończyć paa
-Papatki
Zwiedziliśmy już cały Paryż. Zmęczeni chodzeniem wróciliśmy do hotelu. Harry chciał isć na impreze, więc reszta chłopców poszła z nim. Tylko ja i Niall zostaliśmy. Siedzieliśmy u mnie w pokoju i oglądaliśmy francuską telewizje. W pewnym momencie spojrzałam na Nialla. On też się na mnie patrzył.
Zaczęliśmy patrząc sobie w oczy przybliżać się do siebie aż w końcu byliśmy wystarczająco blisko żeby znów móc się pocałować. Zawsze gdy całowałam Nialla czułam motylki w brzuchu. Dziś Niall chciał czegoś więcej. Zaczął wkładać ręce pod moją bluzkę. Ja nie stawiałam oporu, wręcz przeciwnie. Zdjęłam bluzkę tak szybko jak tylko mogłam. Resztą zajął się Horan. Ja też mu pomogłam z rozbieraniem.
Gdy już nie mieliśmy na sobie nic rzuciliśmy się na łóżko pogrążeni w namiętnym pocałunku.
Nawet się nie zorientowałam kiedy poczułam przyjemny ucisk. Było cudownie. Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak teraz. Zmęczeni po wysiłku zasnęliśmy w swych ramionach.



    ____________________________________________
          ___________________________________

Dodany pod koniec dnia ale długi....
Mam nadzieje że sie podoba ;)

4 komentarze:

  1. Ojej Ojej.. Moja " mamusia " jak zwykle fantazjuje.., gdy może ; )
    Ja Ci dam takie myśli w szkole, poczekaj, poczekaj .. hahahah . Nie no żartuję :*
    Rozdział cudowny i nadal nie mogę uwierzyć, że kontynuujesz... Dzięki mnie :* Jakbyś zapomniała co miało być to daj znać ... - JA PAMIĘTAM !!! >.>
    Dobra, kończę ...
    Kocham xx
    ~ Louall : 3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam ;) trzeba urozmaicać im życie..haha ^^

      Usuń
  2. Wow ! Kolejny cudowny rozdział <3 Z niecierpliwością czekam na następne <3 I mam pytanie... Czy link (do mojego bloga ), który dałam ci pod 12. rozdziałem, czy da się w niego wejść ? :*

    OdpowiedzUsuń